Wiersz dnia: Urszula Benka - Intermezzo

 

Archiwum wierszy

2016-08-27: Tadeusz Kubiak - Akt

Taka, jak jest. Nieprawdziwa jeszcze.
Futra odarte z przytulnych bydląt.
Suknie papuzim odjęte skrzydłom.
Koronki - szrony przeszyte dreszczem.

Więc właśnie - tak? Zrzucająca bucik
ze skóry drewnem głuszonych cieląt.
Ciało, o którym śnią przed niedzielą
nad ogryzioną kością - rekruci.

Rozpinająca obcisły stanik.
Tak coraz więc doskonalej naga
jak złota ryba na srebrnych wagach
deszczowych portów zmyślonej Danii.

Jest więc! Od źrenic po stopę wąską.
Abstrakcja w lustrze nad parną wanną,
gdy wznosząc białe ramiona - czarną
leniwe włosy
związuje wstążką.




dodajdo.com